V GC 336/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Nowym Sączu z 2025-02-20

Sygn. akt V GC 336/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

20 lutego 2025r.

Sąd Rejonowy w Nowym Sączu, V Wydział Gospodarczy w składzie następującym:

Przewodniczący SSR Anna Dobosz

Protokolant Paulina Kowalik

po rozpoznaniu 20 lutego 2025r. w Nowym Sączu

na rozprawie

Sprawy z powództwa P. S.

Przeciwko A. Z.

O zapłatę

I.  zasądza od pozwanego A. Z. na rzecz powoda P. S. kwotę 41 500,00 zł (czterdzieści jeden tysięcy pięćset złotych 00/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 30 marca 2024r. do dnia zapłaty;

II.  w pozostałej części powództwo oddala;

III.  zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4 552 zł (cztery tysiące pięćset pięćdziesiąt dwa złote 00/100) tytułem częściowego zwrotu kosztów sądowych, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;

II.  zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 2 970 zł (dwa tysiące dziewięćset siedemdziesiąt złotych 00/100) tytułem częściowego zwrotu kosztów sądowych, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Sygn. akt V GC 336/24

UZASADNIENIE

wyroku z 20 lutego 2025 r.

Powód P. S. domagał się zasądzenia na jego rzecz od pozwanego A. Z.:

1/ Odszkodowania związanego z wyższymi kosztami wykończenia budynku – 29,000 zł wykonanymi przez inne firmy za pozwanego który zszedł z budowy.

2/ Odszkodowanie za zakup tarcicy i szalunku – 7500 zł. Zgodnie z umową stron, pozwany miał dostarczyć te rzeczy w ramach umowy stron. Ponieważ nie zrealizował umowy, to powód zawierając umowę z kolejnym wykonawcą musiał je dostarczyć, poniósł więc wydatek udokumentowany fakturami.

3/ Utracone korzyści od czerwca 2022r. do grudnia 2022r., to jest 7 miesięcy x 6000 złotych czyli 42 000 zł. Powód twierdził, że pozwany budynek w stanie surowym powinien był wybudować w ciągu 90 dni. Maksymalnie w pół roku budynek byłby wykończony i powód mógł go wynająć. Ponieważ tak się nie stało, to pozwany powinien zapłacić za utracone z tego tytułu korzyści.

4/ Kara umowna 5000 zł za odstąpienie od umowy z przyczyn zawinionych przez pozwanego.

5/ Kwota 10 800,00 zł jako nadpłacona zaliczka dla pozwanego we wrześniu 2021 roku. Pozwany wykonał fundamenty i należało mu się wówczas wynagrodzenie 15 000 zł netto - brutto 16 200,00 zł. Kwota zapłacona mu powyżej tej sumy jest dla pozwanego nienależna.

Pozwany wnosił o oddalenie powództwa. Podniósł zarzut potrącenia do kwoty 80 000 zł, w związku z pracami przy budowie innej nieruchomości w N., zarzut przedawnienia roszczenia oraz przedwczesność powództwa. Dodatkowo wskazał, że faktury za zakup tarcicy z 29.02.2024r. i wynajem szalunku stropowego z marca 2024r. nie pozostają w żadnym związku czasowym ze stosunkiem prawnym jaki łączył strony.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny sprawy.

P. S. jako inwestor i A. Z. jako wykonawca współpracowali ze sobą w ramach umowy o roboty budowlane na przestrzeni kilku lat. Pozwany realizował dla powoda to prace przy inwestycji w N., przy ulicy (...), gdzie strony rozliczyły wszystkie należności. 29 września 2020 roku strony zawarły umowę, gdzie pozwany zobowiązał się do postawienia dwóch budynków mieszkalnych jednorodzinnych przy ulicy (...) w N. w stanie surowym otwartym, w trzech etapach – fundamenty, ściany, pokrycie dachowe. Strony ustaliły wynagrodzenie łączne 50 000 zł netto, 61 500 zł brutto. Ustaliły, że w ciągu 4 dni od dnia zawarcia umowy powód zapłaci pozwanemu zaliczkę 10 000 zł. Po zakończeniu prac fundamentowych kolejne 10 000 zł oraz 15 000 zł po zbudowaniu ścian. Następnie 15 000 zł po położeniu dachu i zbudowaniu ścianek działowych – czyli po zakończeniu stanu surowego otwartego.

W umowie pozwany zobowiązał się do zapewnienia materiałów budowlanych potrzebnych do wykonania robót budowlanych, szalunków, gwoździ, śrub - poza materiałami wskazanymi w załączniku do umowy.

Strony ustaliły, że inwestor może żądać od wykonawcy kary umownej z tytułu odstąpienia od umowy z winy wykonawcy w wysokości 10 % wartości netto wynagrodzenia.

(d. umowa- k. 12 i n).

Powód uzyskał pozwolenie na budowę 3 marca 2021 roku.

(d. decyzja – k. 17).

16 stycznia 2021 roku strony zawarły umowę w ramach której pozwany zobowiązał się postawić dla powoda budynek wielorodzinny w stanie surowym otwartym, przy ulicy (...) w N.. Po zawarciu tej umowy pozwany przystąpił do prac na tej inwestycji gdzie pracował do września 2021r. Za wykonane tam prace otrzymał całe wynagrodzenie.

(umowa- k. 46 i n.,

dowody przelewów – k. 53 – 57/2,

faktury i dowody przelewów – k. 201-223).

W dzienniku budowy wpisy związane z pracą pozwanego kończą się we wrześniu 2021 roku. Kolejne wpisy dotyczą prac wykonywanych przez innych wykonawców.

(niesporne i dziennik budowy – k. 177 i n.).

Dopiero po zakończeniu tych prac we wrześniu 2021r. pozwany rozpoczął budowę przy ulicy (...), wykonał w tym czasie ławy fundamentowe.

Powód wówczas dokonał przelewu na jego rzecz wynagrodzenia w kwocie 25 tys. zł netto, 27 tys. zł brutto. Pozwany wystawił fakturę zatytułowaną „roboty budowlane”, 22 września 2021roku za którą powód uiścił należność 24 września 2021 roku.

(d. faktura i dowód przelewu – k. 21-22).

Po tym czasie strony miały przerwę we współpracy. W kwietniu 2023 roku pozwany wrócił na budowę powoda i rozpoczął budowę ścian.

(d. niesporne, zdjęcia – k. 36 i n.).

Domagał się wówczas podwyższenia wynagrodzenia w stosunku do kwoty umówionej. Powód poinformował go, że nie otrzyma zapłaty umówionej kwoty dopóki nie wykona w całości inwestycji. Odmówił waloryzacji należności pozwanego. Pozwany wówczas zszedł z budowy.

(d. niesporne).

W listopadzie 2023r. powód skierował do pozwanego wezwanie do wykonania zobowiązania listem poleconym, którego pozwany nie odebrał oraz mailem, na której pozwany nie odpowiedział.

(d. pismo i mail oraz zpo - k. 28-30).

13 grudnia 2023 roku powód skierował do pozwanego oświadczenie o odstąpieniu od umowy z winy pozwanego.

(d. pismo wraz z zpo – k. 32-34).

20 grudnia 2023 roku pozwany odpowiedział powodowi, że odnośnie umowy z 2020 roku za wykonane prace przy fundamentach pozwany nie otrzymał zapłaty. Przypomniał, że dla powoda realizował w latach 2019 – 2021, 3 inwestycje i nie otrzymał zapłaty za wykonanie muru oporowego w budynku przy ulicy (...). Twierdził, że wynagrodzenie ustalone w 2020 roku jest nieadekwatne do cen z 2023 roku.

(d. pismo – k. 43 i n).

04 stycznia 2024 roku powód zawarł z J. K. umowę na wybudowanie stanu surowego otwartego bez dachu budynku przy ulicy (...). Wynagrodzenie wynosiło 45 000 zł. 20 lutego 2024 roku powód zawarł z J. Z. umowę o wykonanie kompletnego dachu na budynku w przy ulicy (...) w N. za kwotę 19 000 zł netto. Tarcice i szalunki miał dostarczyć powód. Za zakup tarcicy powód zapłacił 615,00 zł, za wynajem szalunków 7500,00 zł netto.

(d. umowy i faktury – k. 62 - 74).

18 marca 2024 roku powód skierował do pozwanego notę obciążeniową na kwotę 5000 zł netto jako karę umowną w związku z odstąpieniem od umowy z winy pozwanego. Pozwany w piśmie z 25 marca 2024 poinformował, że nie uznaje tego obciążenia, wskaza,ł że powód dotychczas nie zapłacił pozwanemu za prace przy fundamentach.

(d. korespondencja – k. 75-79).

Budynek przy ul. (...) nadal nie nadaje się do zamieszkania. Jest w trakcie prac wykończeniowych.

(wpisy w dzienniku budowy – k. 229 -231, oraz niesporne).

Stan faktyczny sprawy wynikał z dokumentów przedstawionych przez strony oraz w zakresie niespornym został potwierdzony zeznaniami świadków i stron.

W szczególności co do tego, że pozwany za zgodą powoda rozpoczął prace w inwestycji przy ulicy (...) we wrześniu 2021 roku. Następnie wrócił na budowę w kwietniu 2023 roku i rozpoczął budowę ścian, po czym z budowy zszedł. Świadkowie słuchani w toku procesu, kierownik budowy i pracownicy pozwanego nie posiadali żadnej wiedzy na temat ustaleń stron i nie pamiętali szczegółów związanych z okolicznościami przechodzenia z budowy przy ulicy (...) na budowę przy ulicy (...). Wartość tych zeznań była znikoma, świadkowie potwierdzili tylko fakty niesporne między stronami.

Powód twierdził (k. 153), że we wrześniu 2021 roku przekazał pozwanemu kwotę 25 000 zł netto na poczet budowy fundamentów i częściowo ścian. Sąd zwraca uwagę że w umowie strony przewidziały, iż przed rozpoczęciem prac powód przekaże pozwanemu kwotę 10 000 zł zaliczki, a następnie po wybudowaniu fundamentów zapłaci mu 15 000 zł. Powód nie wyjaśnił i nie przekonał sądu co do tego, że uiszczona pozwanemu wówczas kwota nie odpowiadała zakresowi wykonanych prac. Zwłaszcza, że należy mieć na uwadze, iż pozwany za budowę ścian nie otrzymał wynagrodzenia.

Z kolei pozwany w żaden sposób nie wyjaśnił, czego miała dotyczyć faktura wystawiona przez niego 21 września 2021, jak nie właśnie spornej inwestycji. Dlatego też sąd ustalił, że faktura ta dotyczyła prac przy budynku przy ulicy (...). Nie dał więc wiary sąd twierdzeniom pozwanego, że nie otrzymał wynagrodzenia za tę inwestycję. Przeciwnie ustalił sąd, że pozwany otrzymał za prace przy tej inwestycji kwotę 25 000 zł wynagrodzenia od powoda i stanowi to w pełni zaspokojenie jego roszczeń.

Powód wnosił o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego w celu weryfikacji wysokości utraconych pożytków. Pozwany nie kwestionował wysokości wynagrodzenia jakie powód mógłby otrzymać wyraźnie wynajmu przedmiotowej nieruchomości. Natomiast twierdził, że co do zasady pozwanego nie można obciążyć roszczeniem powoda z tego tytułu.

W tej sytuacji, sąd pominął dowód z zeznań świadka J. L. oraz pinii biegłego, albowiem niesporny był fakt dotyczący tego, że przedmiotowy budynek nadal nie nadaje się do zamieszkania, a więc bez znaczenia pozostaje stan zaawansowania prac budowlanych. A dodatkowo wobec faktu, że pozwany nie kwestionował wysokości utraconych korzyści powoda.

Sąd zważył co następuje.

Powództwo należało uwzględnić częściowo.

Sąd przeanalizował roszczenie powoda odnosząc się do poszczególnych żądań.

1/ Odszkodowanie związane z wyższymi kosztami wykończenia budynku – 29,000 zł wykonanymi przez inne firmy.

Podstawą odpowiedzialności pozwanego w niniejszej sprawie jest art. 471 k.c., a zatem, aby ustalić zasadność roszczenia powoda należy ustalić, czy w niniejszej sprawie zostały spełnione wszystkie następujące przesłanki odpowiedzialności pozwanego, a przy tym zostały one udowodnione przez powoda, tj:

1. czy pozwany nienależycie wykonał zobowiązanie,

2. czy ponosi on za powyższe odpowiedzialność,

3. czy wierzycielowi została wyrządzona szkoda,

4. czy pomiędzy nienależytym wykonaniem zobowiązania a szkodą istnieje związek przyczynowy.

Jedynie łączne spełnienie powyższych przesłanek spowoduje, że pozwany będzie mógł odpowiadać za wyrządzoną powodowi szkodę. Co istotne, spełnienie powyższych przesłanek – zgodnie z art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. – musi wykazać powód, pozwany jedynie musi udowodnić, że nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które odpowiedzialność nie ponosi (por. A. Lutkiewicz-Rucińska [w:] Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, red. M. Balwicka-Szczyrba, A. Sylwestrzak, LEX/el. 2024, art. 471).

Ocena zgromadzonego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że pozwany nie wykonał swojego zobowiązania. Zszedł z placu budowy nie kończąc jej. Zmusił tym samy powoda do poszukiwania innego (droższego wykonawcy). Pomiędzy zaniechaniem pozwanego a poniesionymi przez powoda wyższymi niż umówione wydatkami zachodzi związek przyczynowy. A wydatki te ponad kwotę należną pozwanemu w sytuacji gdyby zrealizował umowę stron – stanowią szkodę powoda.

Z art. 355 k.c. jednoznacznie wynika, że dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność) oraz że należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Zatem, analizując staranność wymaganą od przedsiębiorcy należy wskazać, że chodzi o większą zapobiegliwość, rzetelność, dokładność w działaniach strony - profesjonalisty, w porównaniu do podmiotów, które nie wykonują zobowiązania w ramach swojej działalności gospodarczej (tak SA w Białymstoku w wyroku z 06.03.2015r. I ACa 867/14 oraz SA w W-wie w wyroku z 22.01.2015r. I ACa 347/14).

Z art. 357 1 kc wynika, że jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy.

Pozwany wysokości i faktu poniesienia wyższych wydatków na zrealizowanie takiego etapu budowy jak ustalony przez strony - nie kwestionował. Gdyby pozwany zrealizował umowę stron, otrzymałby wynagrodzenie 50 000 zł netto. Otrzymał od powoda 25 000 zł netto. Powód natomiast zapłacił dwóm kolejnym wykonawcom łącznie 64 000 zł netto. Co w sumie z wydatkiem uiszczonym pozwanemu dało kwotę 89 000 zł, czyli o 49 000 zł więcej. Powód domagał się kwoty 29 000 zł, a w kolejnym roszczeniu żądał zwrotu kwoty 10 800,00 zł jako zaliczki uiszczonej pozwanemu we wrześniu 2021r.

Co do zasady należność 29 000,00 zł przysługiwała powodowi. Treść umowy stron nie budziła wątpliwości w części obejmującej wysokość wynagrodzenia pozwanego.

Rzeczą wiadomo powszechnie był wzrost wskaźnika inflacji począwszy od 2021 roku, czego skutkiem był znaczny wzrost cen towarów i usług, odczuwalny także na rynku budowlanym. Gdyby pozwany skorzystał z uprawnienia z art. 357 1 kc, to sąd prawdopodobnie podwyższyłby mu ryczałt wynikający z umowy stron. Ale pozwany nie wystąpił na drogę sądową tylko w kwietniu 2023r. zszedł z terenu budowy. W ten sposób wymusił na powodzie zawarcie umów z kolejnymi wykonawcami już po wyższych cenach.

Sąd przyznał więc w tym zakresie rację powodowi co do tego, że pozwany doprowadził u niego do szkody na skutek niewykonania zobowiązania.

W ocenie sądu zarzuty pozwanego, że powód nie zapłacił mu za pierwszy etap przy ulicy (...) i dlatego nie kontynuował umowy są bezpodstawne. W aktach znajdują się (k. 21-22 akt) faktura i dowód zapłaty. Pozwany nie wykazał, żeby ta faktura dotyczyła jakichkolwiek innych prac niż przy ulicy (...). Z kolei powód wykazał, że za faktury przy ulicy (...) zapłacił pozwanemu, zgodnie z umową. Ponadto wątpliwe jest, że pozwany wróciłby na teren budowy powoda po 1,5 roku gdyby nie miał uiszczonej należności za pierwszy etap wykonany we wrześniu 2021 roku.

2/ Odszkodowanie za zakup tarcicy i szalunku – 7500 zł. Zgodnie z umową stron, materiały te miał dostarczyć w ramach umówionej ceny pozwany. Ponieważ nie zrealizował umowy, to powód zawierając umowy z kolejnymi wykonawcami musiał je dostarczyć na własny koszt. Jest to szkoda, którą dodatkowo podniósł na skutek niewykonania zobowiązania przez pozwanego. Wbrew twierdzeniom pozwanego zachodzi korelacja czasowa z wystawieniem faktur za te materiały z umowami powoda z kolejnymi wykonawcami, które to umowy zostały zawarte. Głównie umowa z 20 lutego 2024 – karta 62 – obejmująca budowę dachu do czego niezbędne były właśnie te elementy – karta 66,67 akt. Dlatego sąd wydatek ten zasądził od pozwanego na rzecz powoda jako odszkodowanie za niewykonanie zobowiązania wobec powoda.

3/ Utracone korzyści od czerwca 2022r. do grudnia 2022r. to jest 7 miesięcy x 6000 złotych czyli 42 000 zł.

Zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty czy poszkodowany poniósł oraz korzyści które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono - art. 471 kc w zw. z art. 361 kc oraz art. 6 kc.

Powód, aby uzyskać odszkodowanie tak zdefiniowane, powinien był wykazać że to na skutek zawinionego przez pozwanego zaniechania kontynuacji prac budowlanych utracił korzyści w postaci potencjalnych czynszów z najmu spornych budynków. Zdaniem sądu w tym zakresie powód nie sprostał ciężarowi dowodu.

Powód twierdził, że pozwany budynek w stanie surowym powinien był wybudować w ciągu 90 dni. Wówczas maksymalnie w pół roku budynek byłby wykończony i powód mógł był go wynająć. Ponieważ tak się nie stało to pozwany powinien zapłacić za utracone z tego tytułu korzyści.

Argumentacji tej sąd nie podzielił. Przede wszystkim wskazać należy, że za zgodą obydwu stron pozwany rozpoczął pracę na nieruchomości przy ulicy (...) we wrześniu 2021 roku.

Rzeczywiście z terenu budowy zszedł. Jednak powód nie przedstawił żadnego dowodu co do tego, iżby w 2022 roku zwracał się do pozwanego o to, by pojawił się na jego budowie i ją kontynuował. Jakakolwiek korespondencja pojawia się dopiero pod koniec 2023 roku. Zupełnie więc gołosłowne są twierdzenia powoda, że to na skutek winy pozwanego powód nie mógł osiągać zysków z wynajmu przedmiotowej nieruchomości już od czerwca 2022 roku. Przeciwnie, sąd uważa że strony zgodziły się co do tego, że pozwany przez 2022 rok nie pracował na budowie powoda. Na pewno powód nie przedstawił żadnego dowodu na to, że zwracał się do pozwanego o to, aby wrócił na budowę przy ulicy (...).

Podkreślenia wymaga dodatkowo, że także w dniu wyrokowania, a więc w ponad 2,5 roku później po dacie wskazywanej przez powoda jako możliwej do zakończenia budowy – budynek nie jest ukończony i nie nadaje się do zamieszkiwania. Właściciel nieruchomości więc nie może z niego czerpać żadnych zysków. I z pewnością w przyczyn tego nie można upatrywać w zaniechaniach pozwanego.

W tej sytuacji sąd przyjął, że powód nie udowodnił iżby nie mógł osiągać korzyści z nieruchomości na skutek zawinionego działania lub braku działania po stronie pozwanego.

4/ Kara umowna 5000 zł za odstąpienie od umowy z przyczyn zawinionych przez pozwanego. (k. 15 akt).

Art. 483 § 1 kc stanowi, że można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kara umowna).

Z art. 484 § 1 kc wynika, że w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Żądanie odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne, chyba że strony inaczej postanowiły.

Art. 471 kc stanowi, że dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

W takim przypadku wierzyciel musi udowodnić istnienie i wysokość poniesionej szkody.

Orzecznictwo Sądu Najwyższego i Sądów Apelacyjnych jest jednolite i utrwalone od wielu lat.

Przesłanki obowiązku zapłaty kary umownej są określane przez pryzmat ogólnych zasad kontraktowej odpowiedzialności odszkodowawczej, przy czym stosownie do art. 484 § 1 KC kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Z przepisu art. 471 KC wynika domniemanie, iż nie wykonując lub nienależycie wykonując zobowiązanie, dłużnik działa w sposób zawiniony. Oznacza to, że również w przypadku dochodzenia przez wierzyciela odszkodowania z powołaniem się na kary umowne, dłużnik może się uwolnić od obowiązku zapłaty kary umownej, jeżeli wykaże, iż niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności – tak SA w Krakowie w wyroku z 25.06.2015r. I ACa 453/15, Legalis 1336953.

Kara umowna przewidziana w art. 483 KC stanowi odszkodowanie, a zobowiązany do zapłaty kary umownej za opóźnienie może bronić się zarzutem, że opóźnienie w spełnieniu świadczenia jest następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności. Należy wskazać, że wyrażenie „nienależyte wykonanie zobowiązania „obejmuje zachowanie terminu, miejsca i sposobu czy też jakości świadczenia. Następstwem niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania jest najczęściej powstanie szkody. Obok niewykonania lub nienależytego wykonania oraz szkody wyrządzonej przesłanką odpowiedzialności jest również istnienie normalnego związku przyczynowego między naruszeniem przez dłużnika więzi zobowiązaniowej a szkodą wierzyciela. (tak SA w Gdańsku z 27.06.2014r. V ACa 314/14).

Powód powinien był udowodnić, że pozwany nie zrealizował prawidłowo zobowiązania. W przypadku gdy strony umówiły się, że w razie niewykonania, lub nienależytego wykonania zobowiązania wierzycielowi będzie się należała kara umowna - wystarczy że wierzyciel wykaże, iż nastąpiły takie okoliczności, nie musi wykazywać, że poniósł szkodę. Nie musi udowadniać jej wysokości.

Od października 2021r. do kwietnia 2023 roku pozwany nie podejmował żadnych prac na nieruchomości powoda – prawdopodobnie za jego zgodą, ale wrócił na tę budowę w kwietniu 2023 roku, lecz co sam przyznał, zszedł z budowy i odmówił kontynuacji pracy. Jesienią 2023 roku powód wzywał go do powrotu na budowę, a następnie odstąpił od umowy. Pozwany nie potrafił wyjaśnić logicznie przyczyny dla której nie kontynuował budowy. Jedyna argumentacja przez niego wysuwana to konieczność waloryzacji należnego wynagrodzenia. W tej mierze sąd wypowiedział się przy analizie roszczenia wskazanego w pkt 1 jw. Pozwany powinien był skorzystać z drogi sądowej o waloryzację wynagrodzenia ryczałtowego, a nie rezygnować z realizacji umowy. W tej sytuacji sąd przyjął, że do rozwiązania umowy doszło z winy pozwanego i w związku z tym zasądził sąd od niego na rzecz powoda karę umowną stanowiącą 10 % umówionego wynagrodzenia.

Prawidłowo bowiem, to pozwany powinien był wystąpić na drogę sądową domagając się podniesienia ryczałtu adekwatnie do wzrostu cen, które rzeczywiście nastąpiły, czego nie zrobił. Powód chciał, aby pozwany kontynuował prace za pierwotnie umówioną cenę i nie godził się na podwyżkę, a pozwany nie chciał pracować za tak niskie pieniądze w sytuacji, gdy zgodnie obydwie strony przesunęły termin realizacji tej inwestycji w stosunku do zawartej umowy.

Rezygnacja z umowy przez pozwanego została przez sąd oceniona jako jej zerwanie zawinione przez pozwanego.

W efekcie zgodnie z umową stron powód mógł żądać od pozwanego kary umownej – w oparciu o § 8 ustęp 1 pkt 4 umowy – k. 15 akt.

5/ kwota 10 800,00 zł jako nadpłacona zaliczka dla pozwanego we wrześniu 2021 roku.

Zgodnie z umową stron powód powinien był zapłacić pozwanemu zaliczkę 10 000 zł w ciągu czternastu dni od zawarcia umowy, a następnie po wykonaniu fundamentów kolejne 10 000 zł. Za postawienie ścian miał uiścić 15 000 zł, za budowę dachu kolejne 15 000 zł.

Powód zapłacił pozwanemu zgodnie z fakturą przez niego wystawioną kwotę 25 000 zł netto. Pozwany w tytule określił należność za „roboty budowlane”. Mając na uwadze zgodny zamiar stron i cel umowy sąd przyjął, że kwota ta była należnością za dotychczas wykonane prace. Dodatkowo wskazać należy, że w kwietniu 2023 roku pozwany wybudował część ścian budynku, za co, co jest niesporne, nie otrzymał dalszego wynagrodzenia. Sąd więc ocenił, że wypłacona mu dotychczas kwota odpowiadała wartości jego pracy. W tym zakresie w szczególności powód nie wnosił o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, który zweryfikowałby kwotę wynagrodzenia w korelacji do stopnia zaawansowania prac zrealizowanych przez pozwanego.

Dlatego sąd ocenił, że powód nie udowodnił, iżby było to świadczenie pozwanemu nienależne.

Pozwany działający przez fachowego pełnomocnika, w sprzeciwie od nakazu zapłaty podniósł z arzut potrącenia – został on sformułowany wyłącznie w tym piśmie. Nie złożono do akt oświadczenia materialnoprawnego pozwanego. Z tego powodu sąd przyjął, że zarzut ten nie został skutecznie złożony w niniejszym procesie. Poza tym zarzut związany z rozliczeniami stron na zupełnie innej inwestycji w świetle art. 203 1 kpc nie mógł zostać rozpoznany w niniejszym procesie.

Co do kosztów procesu.

Powód wygrał sprawę w 45 %, a więc od pozwanego na rzecz powoda sąd zasądził 45 % z wpisu i kosztów zastępstwa (4715 zł i 5400 zł (x45%) = 4 552,00 zł.

A od powoda dla pozwanego sąd zasądził 55 % kosztów zastępstwa czyli 5400 zł (x 55%) = 2 970,00 zł.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Bogumiła Janor
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Nowym Sączu
Osoba, która wytworzyła informację:  Anna Dobosz
Data wytworzenia informacji: