Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

V GC 293/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Nowym Sączu z 2024-09-23

Sygn. akt V GC 293/23 upr

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

23 września 2024 r.

Sąd Rejonowy w Nowym Sączu V Wydział Gospodarczy

w składzie następującym:

Przewodniczący Sędzia Anna Dobosz

po rozpoznaniu 23 września 2024 r. w Nowym Sączu

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa (...) Spółka Akcyjna w K.

przeciwko G. S.

o zapłatę

I.  powództwo oddala;

II.  zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 2 660,03 zł (dwa tysiące sześćset sześćdziesiąt złotych 03/100) tytułem zwrotu kosztów procesu, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, w tym kwotę 1 800,00 zł (jeden tysiąc osiemset złotych 00/100) tytułem kosztów zastępstwa procesowego;

III.  zwraca pozwanemu kwotę 156,97 zł (sto pięćdziesiąt sześć złotych 97/100) tytułem niewykorzystanej zaliczki.

Sędzia Anna Dobosz

Sygn. akt V GC 293/23

UZASADNIENIE

wyroku z 23 września 2024 roku

Powód (...) S.A. z siedzibą w K. domagał się zasądzenia od pozwanego G. S. kwoty 5 457,58 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 listopada 2022 r. do dnia zapłaty, a ponadto zasądzenia na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu.

Uzasadniając żądanie wskazał, że dnia 16 sierpnia 2022 r. w N. doszło do uszkodzenia kabla średniego pomiędzy łącznikiem Ł-2049 do stacji (...) stanowiącego element sieci elektroenergetycznej należącej do powoda na skutek prac ziemnych prowadzonych przez pozwanego. Zaznaczył, że samodzielnie naprawił uszkodzony element i wystawił pozwanemu notę obciążeniową na 5 457,58 zł wymagalną od dnia 2 listopada 2022 r. Podniósł, że podstawą prawną odpowiedzialności pozwanego jest art. 435 § 1 k.c., ponieważ na własne ryzyko prowadził przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, a skoro pomiędzy jego prowadzeniem a uszkodzeniem kabla istniał związek przyczynowy –jest odpowiedzialny za wyrządzoną szkodę.

Dnia 23 maja 2023 r. został wydany nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, w którym pozwany został zobowiązany do zapłaty na rzecz powoda kwoty 5 457,58 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 1 listopada 2022 r. do dnia zapłaty oraz kwoty 1 817 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, ale na skutek wniesienia sprzeciwu – nakaz utracił moc.

W sprzeciwie od nakazu zapłaty (i piśmie z dnia 21 lipca 2023 r.) pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu.

Uzasadniając żądanie wskazał, że dochował należytej staranności przed przystąpieniem do prac ziemnych, a w szczególności zadbał o sporządzenie mapy do celów projektowych, w oparciu o którą były prowadzone prace ziemne. Dopiero później okazało się, że dokumentacja będąca podstawą sporządzonej mapy obrazowała niezgodny z rzeczywistością przebieg uszkodzonego kabla. Podniósł, że prace były prowadzone z zachowaniem dużej ostrożności, przede wszystkim w bezpiecznej odległości od przebiegu kabla wynikającej z dokumentacji geodezyjnej. Zaznaczył, że nie zostały spełnione przesłanki odpowiedzialności z art. 435 § 1 k.c., ponieważ jego działania nie można zakwalifikować jako czyn niedozwolony i niewielkie, zatrudniające kilka osób przedsiębiorstwo budowlane nie kwalifikuje się jako „przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody”. Wskazał też, że pomiędzy jego działaniem a szkodą nie zachodzi związek przyczynowy, ponieważ nawet gdyby prace ziemne były wykonywane ręcznie – to i tak doszłoby do uszkodzenia kabla, który znajdował się w innym miejscu niż wynikającym z dokumentacji. Na koniec podkreślił, że powód nie wykazał rzeczywistej wartości szkody.

W piśmie z dnia 18 lipca 2023 r. powód zakwestionował twierdzenia pozwanego wyrażone w sprzeciwie do nakazu zapłaty i dodatkowo wskazał, że mapa do celów projektowych nie została sporządzona przez niego, a podjęcie przez pozwanego prac było całkowicie samowolne.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny.

Powód (...) S.A. prowadzi działalność m.in. w zakresie dystrybucji energii elektrycznej.

Pozwany G. S. prowadzi działalności gospodarczą w zakresie m.in. wykonywania robót budowlanych. W ramach wykonywania prac budowlanych pozwany współpracuje z różnymi podwykonawcami.

(dowód: okoliczności bezsporne, zeznania świadka A. Z. – k. 99 [00:30:21])

Dnia 16 sierpnia 2022 r. w N. doszło do uszkodzenia kabla średniego pomiędzy łącznikiem Ł-2049 do stacji (...) stanowiącego element sieci elektroenergetycznej należącej do powoda – na skutek prac ziemnych prowadzonych przez pozwanego. Prace te były wykonywane ciężkim sprzętem tj. koparką, z podłączonym świdrem o wadze 6 ton.

(dowód: okoliczności bezsporne,

zeznania świadka S. K. – k. 98 [00:16:04-00:18:02]

zeznania świadka A. Z. – k. 98 [00:23:40, 00:30:21])

Przed przystąpieniem do wykonania prac pozwany zadbał o sporządzenie mapy do celów projektowych, w oparciu o którą były prowadzone prace ziemne. Mapa projektowa została sporządzona na podstawie map zasadniczych włączonych do Powiatowego Ośrodka Geodezyjnego i Kartograficznego w N.. Mapa ta została opracowana przez M. J. na podstawie map zasadniczych mieszczących się w zasobie geodezyjnym.

Na mapie zasadniczej w skali 1:1000 przebieg kabla eWN jest błędnie wkartowany, co automatycznie spowodowało, że rzeczywisty przebieg kabla eWN na działkach (...) (a więc działce, na której odbywały się prace ziemne) był błędny.

Ponadto, na mapie zasadniczej w skali 1:500 na sekcji nr (...) przebieg kabla eWN jest prawidłowy, ale już na sekcji nr (...) kabel eWN nie został w ogóle naniesiony.

Położenie kabla eWN na gruncie jest zgodne z pomiarem powykonawczym przedstawionym w operacie P.(...), natomiast na mapie w skali 1:1000 jest błędnie wkartowany na odcinku przebiegającym przez działki (...), gdzie kabel eWN zbliża się do granicy z działką nr (...).

(dowód: opinia biegłego sądowego inż. K. B. – k. 118-122,

opinia uzupełniająca – k. 142)

Przed rozpoczęciem wykonania prac przez pozwanego, geodeta zaznaczył w terenie – na podstawie posiadanej mapy do celów projektowych – granice oraz punkty graniczne, które zostały wbite pomiędzy punktami C i D oznaczonymi na mapie projektowej. Do przerwania kabla doszło w miejscu oznaczonym na mapie literą C, tj. narożniku działki.

(dowód: zeznania świadka S. K. – k. 98 [00:16:04-00:18:02]

zeznania świadka A. Z. – k. 98 [00:23:40, 00:30:21])

Po uszkodzeniu kabla na miejsce przyjechali przedstawiciele powoda, którzy naprawili przecięty kabel. Podwykonawcy pozwanego za pomocą koparek pomogli wykopać rów, aby połączyć ten kabel, ale po jego naprawie nie został on przeniesiony na inne miejsce. W konsekwencji, pracownicy pozwanego wycofali się w głąb działki T. S. (inwestora na terenie którego prowadzono pozwany prowadził prace ziemne) o 20-30 cm.

(dowód: zeznania świadka A. Z. – k. 99 [00:37:42])

Po wykonanych pracach naprawczych został spisany protokół, w którym jako sprawcę uszkodzenia wskazano A. Z. (jednego z podwykonawców współpracującego z pozwanym), jako przyczynę uszkodzenia wskazano wykonywane prace ziemne związane z odwiertami pod ogrodzeniem, a w załączonej do protokołu kalkulacji poniesionych kosztów wyliczono, że łączny koszt naprawy opiewał na kwotę 5 457,58 zł.

(dowód: protokół w przedmiocie uszkodzenia elementu sieci – k. 15-16,

kalkulacja kosztów naprawy – k. 17-21)

Prace wykonywane przez pozwanego prowadzone były z zachowaniem dużej ostrożności, przede wszystkim w bezpiecznej odległości od przebiegu kabla wynikającego z mapy projektowej. Z mapy wynikało, że kabel energetyczny był umiejscowiony w obrębie działki inwestora T. S. (w głąb ok. 1,5-2 m), ale nie wzdłuż granicy (co też zostało potwierdzone ze współrzędnych opracowanych przez geodetę T. H.). Na terenie prac prowadzonych przez pozwanego nie było zaznaczonych linii energetycznej.

(dowód: mapa do celów projektowych – k. 63,

zeznania świadka S. P. – k. 69 [00:09:32],

zeznania świadka T. S. – k. 98 [00:09:19],

zeznania świadka M. J. – k. 99 [00:44:04-00:50:37],

Powód wystawił pozwanemu notę obciążeniową opiewającą na kwotę 5 457,58 zł z terminem płatności do 31 października 2022 r. tytułem odszkodowania za koszty wykonanej naprawy kabla średniego napięcia. Wobec braku zapłaty dnia 2 grudnia 2022 r. powód skierował ostateczne wezwanie do zapłaty, w którym zażądał o/d pozwanego kwoty wynikającej z wystawionej noty obciążeniowej, tj. 5 457,58 zł płatnej w terminie do 10 grudnia 2022 r. Pozwany nie uiścił powodowi żądanej kwoty.

(dowód: nota obciążeniowa – k. 22,

ostateczne wezwanie do zapłaty – k. 14)

Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie dokumentów przedłożonych przez strony oraz zeznań świadków oraz opinii powołanego w sprawie biegłego.

Dokumenty dołączone do akt sprawy przez nie wzbudziły jakichkolwiek wątpliwości co do swojej autentyczności – dokumenty te zostały wystawione przez uprawnione do tego podmioty, a żadna stron w toku procesu nie kwestionowała ich wiarygodności, nie wzbudziły również w tym zakresie wątpliwości sądu.

Zeznania przesłuchiwanych w sprawie świadków sąd ocenił za wiarygodne. Zeznania przez nich złożone były spójne, logiczne oraz wzajemnie się uzupełniały. Okoliczności przez świadków przedstawiane nie były sprzeczne co do kluczowego aspektu, a więc rzeczywistego miejsca położenia uszkodzonego kabla linii energetycznej oraz dokładnego miejsca jego uszkodzenia. Co istotne, rzeczywiste położenie kabla nie było także kwestionowane przez powoda, a przecież jego przedstawiciele od razu po zdarzeniu pojawili się na miejscu celem jego naprawy, zatem należało tę okoliczność – w obliczu niesprzecznych zeznań świadków – zgodnie z art. 230 k.p.c. jako „fakt niezaprzeczony”.

Sąd podzielił jako pełną, rzeczową i kompletną opinię powołanego w sprawie biegłego. Biegły w sposób prawidłowy dokonał analizy map zasadniczych będących podstawą do sporządzenia mapy projektowej, z której korzystał pozwany podczas wykonywanych prac ziemnych i w sposób fachowy przeprowadził stosowne wyliczenia wskazujące na niezgodności w zakresie rzeczywistego położenia kabla. Co istotne, opinia ta zasadniczo nie była przez strony kwestionowana – a w opinii uzupełniającej biegły w sposób zupełny rozwiał wszelkie wątpliwości stron co do poprawności wyprowadzonych przez siebie wniosków w opinii głównej.

Sąd zważył, co następuje.

Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

Podstawą odpowiedzialności pozwanego w niniejszej sprawie było brzmienie art. 435 § 1 k.c. Zgodnie z tym przepisem prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Tak więc do przypisania pozwanemu odpowiedzialności za koszty naprawy uszkodzonej przez niego linii energetycznej należącej do powoda konieczne jest łączne spełnienie następujących przesłanek:

pozwany prowadził przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody;

pozwany wyrządził powodowi szkodę;

szkoda ta ma związek z ruchem przedsiębiorstwa lub zakładu;

szkoda nie nastąpiła wskutek siły wyższej, albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności.

W ocenie sądu zostały spełnione pierwsze trzy przesłanki, ale nie została spełniona czwarta przesłanka, ponieważ szkoda powstała na skutek zaniedbania osoby trzeciej, za którą pozwany nie może ponosić odpowiedzialności. Zatem powództwo nie mogło zasługiwać na uwzględnienie.

Po pierwsze, prowadzona przez pozwanego działalność gospodarcza powinna zostać zakwalifikowana jako „przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody”. Zgodnie z linią orzeczniczą utrwaloną już od lat 60. ubiegłego stulecia panuje zgoda co do tego, że nowoczesne przedsiębiorstwo budowlane opiera swą działalność produkcyjną już prawie wyłącznie na pracy różnych maszyn (takich jak dźwigarki, koparki, samochody) poruszanych silnikami elektrycznymi lub spalinowymi, a stopień posługiwania się maszynami przez omawiane przedsiębiorstwa jest w aktualnych warunkach technicznych i ekonomicznych tak wysoki, że uzasadnia odpowiedzialność na zasadzie ryzyka (por. m.in. wyrok SN z 22.05.2024 r., III PSKP 17/23, OSNP 2024, nr 10, poz. 98, wyrok SN z 17.03.2022 r., II CSKP 482/22, OSNC-ZD 2023, nr 2, poz. 22. wyrok z 1.12.1962 r., 1 CR 460/62, OSPiKA 1964/4, poz. 88). Przedsiębiorstwo prowadzone przez pozwanego jest wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, ponieważ użyta przez niego siła przyrody stanowi siłę napędową podejmowanych przez niego działań – bez maszyn (takich jak choćby koparki) nie byłoby bowiem możliwe efektywnie wykonywanie przez niego określonych prac ziemnych i tym samym prowadzenie określonej działalności gospodarczej. Niewątpliwie praca pozwanego uzależniona jest od wykorzystania sił przyrody, bez użycia których nie osiągnęłoby celu, do jakiego przedsiębiorstwo zostało utworzone, a zatem korzystanie z maszyn (abstrahując od ich wielkości i rozmiarów) spełnia przesłankę przedsiębiorstwa z art. 435 § 1 k.c.

Po drugie, to na skutek działania pozwanego polegającego na prowadzeniu wykopów w miejscu położenia kabla została powodowi wyrządzona szkoda, której równowartością jest kompleksowy koszt przywrócenia stanu poprzedniego przed wyrządzeniem szkody, tj. uszkodzeniem kabla elektrycznego. Powód wykazał, zgodnie z obciążającym go ciężarem dowodu z art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c., wysokość tej szkody poprzez załączenie do akt sprawy noty obciążeniowej dokumentującej precyzyjnie wartość poszczególnych elementów składających się na powyższą szkodę, a więc to na pozwanym – w sytuacji kwestionowania jej wysokości – spoczywa ciężar wykazania, że wyliczenia przedłożone przez powoda i koszty tytułem naprawienia szkody były zawyżone bądź niezasadne. W realiach sprawy pozwany takich okoliczności nie podnosił, a zatem wysokość szkody była prawidłowa.

Po trzecie, szkoda w mieniu powoda miała związek z ruchem przedsiębiorstwa pozwanego. Za ruch przedsiębiorstwa należało uznać ruch koparki, będącej jego częścią składową. Oznacza to, że dla przyjęcia związku przyczynowego między ruchem przedsiębiorstwa a wyrządzeniem szkody wystarczy wykazanie, że pomiędzy zdarzeniem a ruchem przedsiębiorstwa występuje zewnętrzny związek czasowy, miejscowy lub funkcjonalny: jest oczywiste, że gdyby w miejscu położonego kabla, w dacie zdarzenia nie prowadzono prac ziemnych – to nie doszłoby do uszkodzenia rzeczonego kabla elektrycznego. Zatem, istnieje bezpośredni związek między działaniem pozwanego a spowodowaniem szkody w mieniu powoda.

Niezależnie jednak od powyższego, do powyższej szkody w mieniu powoda doszło wyłącznie z winy osoby trzeciej, za którą pozwany nie ponosi odpowiedzialności.

Jak zostało ustalone w toku sprawy, pozwany przed przystąpieniem do prac podjął szereg czynności, które dowodzą jego należytej staranności, a w szczególności zatroszczył się o pozyskanie mapy projektowej wykorzystanej do prac, a sama mapa projektowa została opracowana zgodnie z należytą starannością i oparta została o mapy zasadnicze włączone do Powiatowego Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego w N.. Włączenie map zasadniczych do zasobu samo przez się dało należytą rękojmię ich poprawności merytorycznej, a w konsekwencji – sporządzonej na jej podstawie mapy projektowej. Co istotne, pozwany zatroszczył się również o odpowiednie oznakowanie terenu (poprzez zaangażowanie w tym celu geodety, który na podstawie ustalonych współrzędnych po analizie mapy projektowej ustawił poszczególne znaki graniczne), a prace swoje przeprowadzał w bezpiecznej odległości od miejsca oznaczonego na mapie jako miejsce ułożenia kabla linii elektrycznej. Zatem w tym zakresie jego działanie należy ocenić za w pełni poprawne i adekwatne do wymogów należytej staranności. To, że mimo powyższego doszło do uszkodzenia kabla elektrycznego w żaden sposób nie może obciążać pozwanego, bo to wyłącznie na skutek zaniedbania osób trzecich – odpowiedzialnych za poprawność merytoryczną map zasadniczych przyjętych do zasobu geodezyjnego – doszło do uszkodzenia mienia powoda. Pozwany wykazał, że dochował aktów należytej staranności przy wykonywaniu tych prac, a spowodowanie szkody w mieniu powoda było okolicznością, której nie mógł przy zachowaniu należytej staranności przewidzieć, ponieważ w żadnej mierze nie był on osobą odpowiedzialną za powstanie błędów w mapach zasadniczych.

Przesłanka egzoneracyjna w postaci wyłącznej winy osoby trzeciej wywołuje wiele wątpliwości w nauce prawa, ponieważ istotne jest zakreślenie kręgu podmiotów, jakie można uznać za osoby, za które prowadzący przedsiębiorstwo ponosi odpowiedzialność. W ocenie sądu najbardziej przekonujące wydaje się stanowisko – wynikające z brzmienia art. 435 § 1 k.c. a contrario – zgodnie z którym osobą trzecią będzie każdy podmiot, który nie został włączony w ruch przedsiębiorstwa przez prowadzącego to przedsiębiorstwo (por. tak m.in. B. Lewaszkiewicz-Petrykowska, Odpowiedzialność..., s. 173, G. Karaszewski [w:] Kodeks cywilny..., red. J. Ciszewski, LEX 2014, komentarz do art. 435, pkt 22; A. Olejniczak [w:] Kodeks cywilny..., red. A. Kidyba, LEX 2014, komentarz do art. 435, pkt 20), a co za tym idzie – nie musi być to podmiot ściśle oznaczony, określony i zindywidualizowany. W realiach niniejszej sprawy należy zauważyć, że gdyby nie doszło do błędów na mapach zasadniczych włączonych do Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Kartograficznej w N. – to automatycznie nie doszłoby do wyrządzenia szkody przez pozwanego, ponieważ przeprowadzał on prace w miejscu, w którym na ww. mapach nie została umieszczona jakakolwiek linia energetyczna. To na pozwanym spoczywał ciężar dowodu w zakresie wykazania przesłanki egzoneracyjnej z art. 435 § 1 k.c. i w ocenie sądu – wskazując na konkretne błędy i uchybienia w zakresie sporządzonych map zasadniczych (przy jednoczesnym wskazaniu dochowania przez siebie wymogów należytej staranności) – temu ciężarowi dowodowemu sprostał. Co istotne, pozwanego nie obciąża ciężar dowodu w zakresie wskazania konkretnej osoby trzeciej odpowiedzialnej za powstanie szkody, ponieważ przepis art. 435 § 1 k.c. nie nakłada na niego takiego obowiązku, a zatem wystarczające jest jedynie wykazanie przez niego okoliczności wyłączającej jego odpowiedzialność, co uczynił w realiach niniejszej sprawy.

Zatem podsumowując, roszczenie powoda – z uwagi na niespełnienie wszystkich przesłanek odpowiedzialności pozwanego z art. 435 § 1 k.c. – nie mogło zostać uwzględnione.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. – a więc skoro powód przegrał sprawę w całości, to powinien zwrócić pozwanemu poniesione przez niego wydatki, na które składały się następujące kwoty:

a) 1 800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, ustalonego zgodnie z treścią § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie,

b) 17 zł tytułem zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa,

c) 843,03 zł tytułem zwrotu kosztów opinii powołanego w sprawie biegłego.

Jednocześnie należało pozwanemu zwrócić kwotę 156,97 zł tytułem niewykorzystanej zaliczki na poczet opinii biegłego (1 000 zł – 843,03 zł = 156,97 zł).

Sędzia Anna Dobosz

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Bogumiła Janor
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Nowym Sączu
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Anna Dobosz,  Anna Dobosz
Data wytworzenia informacji: